<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Projekt V-Smart &#187; OpenVZ</title>
	<atom:link href="http://www.v-smart.pl/tag/openvz/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.v-smart.pl</link>
	<description>Zaplecze linuxowe do systemu LMS</description>
	<lastBuildDate>Wed, 24 Sep 2014 14:33:37 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.2.39</generator>
	<item>
		<title>Proxmox Router &#8211; Intel-VT vs. AMD-V</title>
		<link>http://www.v-smart.pl/proxmox/proxmox-router-intel-vt-vs-amd-v/</link>
		<comments>http://www.v-smart.pl/proxmox/proxmox-router-intel-vt-vs-amd-v/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Nov 2009 19:37:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[yarzombo]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Wirtualizacja Proxmox]]></category>
		<category><![CDATA[Debian]]></category>
		<category><![CDATA[KVM]]></category>
		<category><![CDATA[Linux]]></category>
		<category><![CDATA[OpenVZ]]></category>
		<category><![CDATA[Proxmox]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.v-smart.pl/?p=92</guid>
		<description><![CDATA[A było to tak... Kolega postawił wirtualny router (Slackware) na Proxmox 1.4 na sprzęcie AMD i przepuścił przez to swoją sieć (~150 klientów). Męczył się przeokropnie z dobraniem wersji jądra, iptables oraz iproute aby miało to ręce i nogi. Bezskutecznie. Średnio raz na 6 godzin router "stawał" informując w konsoli nieśmiale, że kernel panic. Doszło [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>A było to tak... Kolega postawił wirtualny router (Slackware) na Proxmox 1.4 na sprzęcie AMD i przepuścił przez to swoją sieć (~150 klientów). Męczył się przeokropnie z dobraniem wersji jądra, iptables oraz iproute aby miało to ręce i nogi. Bezskutecznie. Średnio raz na 6 godzin router "stawał" informując w konsoli nieśmiale, że kernel panic. Doszło nawet do tego, że mamusia również zaliczała zawieszki. W przypadku mamusi pomogła zmiana jaja Proxa na 2.6.30.x. Jestem w pełni przekonany, że kolega zrobił wszystko dobrze ponieważ ma już pokaźny bagaż doświadczenia w te klocki na karku. Po około dwóch tygodniach ciężkiej walki o przetrwanie zrezygnował. Wrócił na fizyczny sprzęt.</p>
<p><span id="more-92"></span></p>
<p>Muszę przyznać, że powoli straciłem wiarę w moc i możliwości Proxmoxa jako narzędzia do wirtualizacji z serii Open-Source. Znalazło się jednak troszkę czasu aby przetestować to na sprzęcie Intela. W obroty poszedł quadzik Q9400 2.66GHz na rdzeniu, płyta Gigabyte GA-EG45M-DS2H z 8GB ramu 4 x KVR800D2N5K2/2G. Na tym sprzęcie do tej pory trzymany był zwirtualizowany hosting firmowy oraz kilka innych wirtualek znajomych, które były kontrolowane przez KVM. Zrobiliśmy test, który wydawał się być najgłupszym pod księżycem (btw. dziś ładny rogalik na niebie świeci :P). Zostawiliśmy odpalone te wszystkie maszyny - w sumie 8 sztuk. Następnie dołożyliśmy jeszcze jedną wirtualkę KVM z routerem moim starym postawionym na archaicznym już Slacku 11-tym. Przy okazji znów wielkie pokłony w stronę Kadzbiego, który to pokazał mi jak przez ssh skopiować działający żywy system na inną maszynę i jeszcze odpalić to hehe. Załatwia to linijka:</p>
<p style="padding-left: 30px;">tar -pcf - ./ | ssh remoteuser@remotehost tar -C /path/to/remote/dir -pxf -</p>
<p>która pakuje fizyczny system, w locie przesyła go na zdalną maszynę i na niej rozpakowuje w wybrany katalog. Wystarczyło więc odpalić wirtualną maszynę, zbootować ją np z Gentoo Minimal, przypisać adres IP, odpalić serwer ssh (/etc/init.d/sshd start) a następnie zmienić hasło na użytkownika root i skopiować. <strong>Wcześniej</strong> przygotowano odpowiednią partycję, sformatowano i zamontowano w /path/to/remote/dir z powyższego ciągu znaczków. Później wydano 4 magiczne polecenia:</p>
<p style="padding-left: 30px;">mount -o bind /dev /path/to/remote/dir/dev</p>
<p style="padding-left: 30px;">mount -t proc /proc /path/to/remote/dir/proc</p>
<p style="padding-left: 30px;">chroot /path/to/remote/dir/</p>
<p style="padding-left: 30px;">lilo</p>
<p>które przeteleportowały nas w chrootowane środowisko naszego routera i zaaktualizowały lilo w MBR. Po reboocie ku naszemu zdziwieniu wszystko od razu zadziałało. Sieć śmiga przecudnie przy podobnej ilości użytkowników i transferach przez router rzędu 20Mbps (bo takie łącze mamy). Na razie obserwujemy. Proxmox ani router i inne wirtualki nie dają żądnych negatywnych znaków. Warto dodać w celach informacyjnych, że do maszyny z mamusią zostały dołożone dwie fizyczne karty sieciowe Intel PRO Fast Ethernet, z których utworzyliśmy dwa potrzebne bridże.</p>
<p>Zauważmy również, że zostało tu zamontowane podstawowe jądro 2.6.24.5 ze Slackware 12.1 delikatnie połatane. Jądro to nie obsługuje VIRTIO zatem wirtualka też. Jestem gotów wysnuć pewną hipotezę. Niemożliwe było osiągnięcie celu, który założyliśmy na tanim gównianym sprzęcie firmy AMD. Intel w tym wypadku przeszedł nasze oczekiwania (ostrożna hipoteza). W ramach argumentacji dopowiedzmy, że <span style="text-decoration: underline;">moduł KVM jądra matki</span>, który odpowiada za kontrolę nad wirtualnym routerem <span style="text-decoration: underline;">jest inny dla Intel i inny dla AMD</span>. Według mnie ten dla Intela jest "lepszy" bo działa.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.v-smart.pl/proxmox/proxmox-router-intel-vt-vs-amd-v/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak smakuje wirtualizacja na Proxmox PVE</title>
		<link>http://www.v-smart.pl/proxmox/jak-smakuje-wirtualizacja-na-proxmox-pve/</link>
		<comments>http://www.v-smart.pl/proxmox/jak-smakuje-wirtualizacja-na-proxmox-pve/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 Oct 2009 20:13:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[yarzombo]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Wirtualizacja Proxmox]]></category>
		<category><![CDATA[Debian]]></category>
		<category><![CDATA[KVM]]></category>
		<category><![CDATA[Linux]]></category>
		<category><![CDATA[OpenVZ]]></category>
		<category><![CDATA[Proxmox]]></category>
		<category><![CDATA[Wirtualizacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://yarzombo.pl/?p=46</guid>
		<description><![CDATA[Proxmox to darmowy przepiękny system operacyjny oparty o Debiana aktualnie lennego. Do pracy potrzebuje architekturę amd64 oraz opcjonalnie "kopa" dla wirtualizacji od strony procesora i płyty głównej. Owe wsparcie nosi nazwę Intel-VT dla procesorów Intela oraz AMD-V dla procesorów AMD. Warto od razu zaznaczyć, że rozwiązania AMD są o wiele tańsze niż Intel o czym [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Proxmox to darmowy przepiękny system operacyjny oparty o Debiana aktualnie lennego. Do pracy potrzebuje architekturę amd64 oraz opcjonalnie "kopa" dla wirtualizacji od strony procesora i płyty głównej. Owe wsparcie nosi nazwę Intel-VT dla procesorów Intela oraz AMD-V dla procesorów AMD. Warto od razu zaznaczyć, że rozwiązania AMD są o wiele tańsze niż Intel o czym miałem okazję przekonać się. Ja kupiłem Intel Quad Core 9600 a kumpel Athlona XP 64 core 2 i funkcjonalność jest podobna. Różnice w cenie sprawdźcie sobie sami <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><span id="more-46"></span></p>
<p>Instalkę Proxmoxa ściągnąć można z sieci jako obraz iso, z  którym wiadomo co się robi. Sam proces instalacji jest dokładnie opisany na oficjalnej stronie www i jest bajecznie prosty. Warto tylko dodać, że dystrybucja nie posiada wsparcia dla sotfwarowego raida a partycje instaluje jako LVM2 więc przed przystąpieniem do montażu Proxmoxa odwiedź najpierw wujka googla i sprawdź co to jest "Logical Volume Management". Swoją drogą jakiś czas temu uparłem się i postawiłem Proxa na softowym raid1 ale proces ten był mocno skomplikowany i w czasie testów na "żywym organizmie" stwierdziłem, że działa to wszystko strasznie powoli.</p>
<p>Apropos tematu postu. Proxmox umożliwia pracę w dwóch trybach wirtualizacji:</p>
<ul>
<li>Containers (OpenVZ)  czyli dziecko korzysta z jaja mamy</li>
<li>Fully Virtualized (KVM, Qemu) czyli dziecko ma swój własny emulowany sprzęt, do tego potrzeba dzieciakowi Intel-VT lub AMD-V</li>
</ul>
<p>Pierwsza opcja moim zdaniem nadaje się perfekcyjnie jako baza dla serwerów hostingowych, pocztowych, dns itd ponieważ z poziomu mamusi można przeglądać bezpośrednio system plików dziecka. Jest to nieocenione w przypadku systemów backupowych (backup danych). W przypadku OpenVZ mamy jednak bardzo ograniczone możliwości korzystania z iptables czyli tworzenia firewalla. Obsługa sieci dla OpenVZ odbywa się na poziomie warstwy trzeciej przy użyciu routingu poprzez wirtualne interfejsy lub na poziomie warstwy drugiej (bridż). Wszystkie procesy uruchamiane przez dzieci są widzialne pod:</p>
<p style="padding-left: 30px;">ps ax</p>
<p>wykonane u mamusi. Daje nam to dodatkową kontrolę nad nimi (np kill -9 hehe). Dodatkowo z poziomu mamy można przejść bezpośrednio na # konsoli wirtualnej maszyny bez znajomości hasła superusera prostym poleceniem:</p>
<p style="padding-left: 30px;">vzctl enter id_maszyny</p>
<p>Wirtualizacja na poziomie systemu operacyjnego, którą jest OpenVZ umożliwia pracę jedynie w środowisku linux pod ograniczoną ilością dystrybucji. Oficjalne i nieoficjalne templatki VZ można znaleźć bez problemu w sieci.</p>
<p>Druga opcja (Qemu, KVM) przeznaczona jest bardziej dla routerów, które muszą mieć pełny dostęp do iptables oraz dla systemów operacyjnych != linux-kernel. Nic nie stoi na przeszkodzie aby zainstalować sobie WindeXP, Viste (ugh) albo inne cuda na czymś takim. Pytanie tylko po co <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Pełna wirtualizacja zabiera nam jednak możliwość dostępu do drzewa katalogów dzieci z poziomu matki. Nie ma również możliwości logowania do dziecka bez autoryzacji. Obsługa sieci jest możliwa tylko na poziomie warstwy drugiej (bridż).</p>
<p>Całością zarządzać można na dwa sposoby:</p>
<ul>
<li>poprzez konsolę</li>
<li>poprzez gui ssl-owe przez przeglądarkę</li>
</ul>
<p>Praca z Proxmoxem jest dość intuicyjna. Jeśli znasz podstawy sieci (warstwa 2 i 3) to odpalenie wirtualizacji zajmie Ci max godzinę zegarową. Jeśli nie - zapytaj kogoś kto zna - będzie szybciej <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Kolega Fair jest w trakcie tworzenia panelu dla klienta dla Proxmox, który Wam polecam. <a href="http://toniemy.org.pl/proxmox-dla-klientow/">Kliknij tu po więcej szczegółów</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.v-smart.pl/proxmox/jak-smakuje-wirtualizacja-na-proxmox-pve/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
